piątek, 15 maja 2026

Jak Naprawiłam Ułamane Skrzydło Figurki Albedo - Mini Poradnik Naprawy


Dzisiaj chciałam się z wami podzielić historią o tym, jak udało mi się naprawić ułamane skrzydło od figurki Albedo.
Niestety mój egzemplarz miał bardzo słabo wykonany peg, czyli element mocujący skrzydło do figurki. Zazwyczaj podczas montażu figurek albo mocowania ich elementów delikatnie ścieram lub skrobię pegi żeby części łatwiej do siebie pasowały. W tym przypadku zrobiłam dokładnie to samo, jednak podczas montażu zauważyłam, że materiał wokół pega jest bardzo kruchy i niestety skrzydło ułamało się w trakcie składania. (╥﹏╥)

Zamiast od razu się załamywać, najpierw postanowiłam spróbować naprawić skrzydło przy pomocy kleju i spinacza biurowego. Tę metodę wykorzystałam już kiedyś przy naprawie innej figurki i wtedy sprawdziła się całkiem dobrze. Niestety tym razem skrzydło było po prostu zbyt ciężkie i taka naprawa nie była wystarczająco wytrzymała.

Dlatego zdecydowałam się zabrać figurkę do pracy i naprawić ją w bardziej profesjonalny sposób. Mam tam dostęp do wyciągu oraz handstück, czyli czegoś w rodzaju dentystycznego dremela. Dodatkowo chciałam uniknąć tworzenia szkodliwego pyłu z żywicy w mieszkaniu, ponieważ nie mam tam odpowiedniego miejsca do takich prac.

Pamiętajcie, że podczas pracy z żywicą, wiercenia czy szlifowania bardzo ważna jest odpowiednia wentylacja oraz wyciąg usuwający pył. Pył z żywicy może być szkodliwy, dlatego bezpieczeństwo zawsze powinno być priorytetem. ( •̀ - •́ )ゞ

Dla małego wyjaśnienia dodam jeszcze, że z zawodu jestem technikiem dentystycznym, dlatego chciałam pokazać wam metodę oraz materiały, których sama użyłam, a także podpowiedzieć, czym można zastąpić je w warunkach domowych.



Materiały, których użyłam:

• Pattern resin w formie płynu i proszku
• Metalowy pin usztywniający, którego jedna część została osadzona w skrzydle, a druga w plecach figurki
• Kilka różnych frezów do żywicy oraz dremel






Alternatywne materiały do naprawy w domu:

• Klej epoksydowy lub dwuskładnikowa masa epoksydowa
• Mosiężne pręty, piny modelarskie, igły lub mocne spinacze biurowe
• Mała wiertarka modelarska
• Papier ścierny albo małe pilniki modelarskie
• Farba akrylowa do poprawek kolorystycznych


Krok 1). Usunięcie starego pega

Najpierw musiałam usunąć z pleców figurki pozostałości starego, ułamanego pega. Użyłam do tego małego frezu, którym ostrożnie usunęłam resztki materiału i oczyściłam miejsce mocowania.


Krok 2). Przygotowanie nowego pina wzmacniającego

Następnie przetestowałam różne rodzaje i rozmiary pinów, aż znalazłam taki, który najlepiej pasował.

Zdecydowałam się na prosty metalowy pin i dodatkowo nawierciłam głębszy otwór w plecach figurki, żeby zwiększyć stabilność mocowania. Potem zrobiłam dokładnie to samo w skrzydle. Ostrożnie wywierciłam otwór, umieściłam pin i przymierzyłam całość, żeby upewnić się, że wszystko dobrze do siebie pasuje przed trwałym zamocowaniem.







Krok 3). Zamocowanie całości

Następnie przy pomocy pattern resin w proszku i płynie osadziłam pin w plecach figurki i poczekałam, aż całość całkowicie stwardnieje. Dopiero później powtórzyłam ten sam proces ze skrzydłem.

Celowo zaczęłam od osadzania pina w plecach, ponieważ obawiałam się, że gdybym najpierw zamocowała go w skrzydle, podczas późniejszego montażu całość mogłaby się przesunąć. Oryginalny otwór w plecach był dosyć duży, więc istniało ryzyko, że pin nie trafi idealnie w dodatkowy otwór stabilizujący, który wcześniej nawierciłam.








Krok 4). Efekt końcowy

Tutaj możecie zobaczyć końcowy efekt z nowym peg’em i wzmocnionym mocowaniem. Wszystko trzyma się bardzo stabilnie i działa dokładnie tak, jak powinno.

Na sam koniec delikatnie podmalowałam miejsce naprawy farbą w kolorze skrzydła, żeby nic nie odcinało się kolorystycznie. Na szczęście naprawa i tak jest praktycznie niewidoczna, ponieważ figurkę ogląda się głównie od przodu, xD



Końcowe przemyślenia


Kolekcjonowanie figurek potrafi być czasami stresujące, szczególnie kiedy podczas składania wydarzy się jakiś wypadek, ale takie sytuacje mogą też stać się świetną okazją do nauki i zdobycia nowych doświadczeń.

Nie bójcie się próbować samodzielnie naprawiać swoich figurek. Czasami po naprawie figurka staje się nawet bardziej wyjątkowa niż wcześniej, właśnie przez czas, wysiłek i serce włożone w jej uratowanie.

Jeśli spodobał wam się ten mini poradnik, możliwe że w przyszłości pojawi się więcej tutoriali związanych z naprawą figurek albo samym hobby. Dziękuję za przeczytanie i mam nadzieję, że ten post pomoże kiedyś innym kolekcjonerom! ヽ(✿゚▽゚)ノ



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz